Ostatnie pięć minut

Dziś natchniony porcją kolejnej lekcji filmowej(„Gwiazd naszych wina”) postanowiłem siebie zapytać co bym zrobił gdyby zostało mi ostatnie pięć minut życia. Co ciekawe nie udało mi się uzyskać jednej konkretnie doprecyzowanej rzeczy, którą bym zrobił. Nie będę podawał jakie obrazy przed oczyma pojawiły się w mojej głowie, jednak nie jestem w stanie stwierdzić, czy płynęły one wprost z mojego serca, czy też były obrazami zapożyczonymi, czy to z filmów, książek, czy innych pierdół. Czytaj dalej Ostatnie pięć minut

Przemyślenia po filmie – „Love, Rosie”

Dziś wieczorem obejrzałem sobie tytułowy film. Jest to piękna opowieść o miłości między dwojgiem ludzi. On i ona znali się od dziecka. Ich przyjaźń trwała kilkanaście lat. Pod wpływem czasu przerodziła się w coś większego. Jednak para nie mogła tego zrozumieć, nie dopuszczała myśli, że mogliby być razem. Czytaj dalej Przemyślenia po filmie – „Love, Rosie”