A najważniejsza jest miłość

Chyba mniej więcej tak wygląda pewien fragment w Piśmie Świętym. Czym jest owa miłość. Czy to przepełniające nasze serca uczucie, czy to wiara w ludzi ciągle popełniających te same błędy?! Czy to umiejętność przebaczania krzywd po kroćset?! Moim zdaniem wszystkie te sytuacje to przejawy miłości. Samo okazywanie uczucia może wyglądać w wieloraki sposób jednak kochając my ludzie zapominamy.

To właśnie miłość w przypadkowych sytuacjach życiowych kieruje naszymi postępowaniami. Działając bez zastanowienia kierujemy się własnym sercem. Czasami potem żałujemy decyzji, gdy mamy okazję się zastanowić a myślę, że nie powinniśmy czynić sobie wyrzutów sumienia. Postępując zgodnie z sercem chcemy podarować drugiemu człowiekowi dobro, które w nas tkwi. Myślę, że nie może być to powodem jakiegokolwiek wstydu.

Dzisiejszy świat stara się wpoić nam określone schematy. Postępując mechanicznie niejako akceptujemy wiele tych form życia i przenosimy je do własnego życia. Zauważmy, że działając spokojnie, nie mając żadnych nałogów i problemów zaczynamy myśleć sercem. W kontakcie do drugiego człowieka stajmy się życzliwsi. Świat naucza nas oceniać po wyglądzie. I ma to przełożenie w naszym życiu. Nasze oczy opowiadają historię życia nawet nowo napotkanych ludzi. Oceniamy i sami jesteśmy oceniani. Zachwyt przeplata się z pogardą.

Moim zdaniem musimy nauczyć się patrzeć sercem. Nigdy nie możemy przekreślać drugiego człowieka. Póki trwa życie wszystko może się zdarzyć. Skoro nawet wiara jest pewną formą miłości a może jest nią we własnej osobie musimy pokładać zaufanie w drugim człowieku. Kochajmy tych zawodnych ludzi. To również dzięki nim potrafimy poznać bardziej siebie. Samo życie nie polega, przecież na doszukiwaniu się przykrości ale na osiągnięciu szczęścia. Kierując się miłością nigdy nie będziemy przegrani dla samych siebie. Dzięki kierowaniu się kompasem miłości nasza droga może stać się krętą i uciążliwą. Jednak my nie możemy przestać śmiać się w duszy. Dziękujmy za dobre serca, które otaczają nas w naszym życiu. Bądźmy jak dzieci postępując z drugim człowiekiem. Bądźmy otwarci i wierzmy.

Podobno bez miłości nie ma nic. Jest i to coś gorszego niż nic. Bez miłości stajemy się pudełkiem złości i obojętności. Myślę, że nie możemy na to pozwolić, by życie doprowadziło nas do stanu o odczynie obojętnym Już kiedyś napisałem, że lepiej być złym a jeszcze lepiej być dobrym ale nigdy nie należy być ładunkiem zerowym. Nasze życie możemy zmienić tylko wtedy, gdy jesteśmy na skraju zła bądź dobra