Przypomnienie siebie

Już dłuższy czas nie pisałem nic na swoim blogu, dlatego postanowiłem napisać kolejny ogólnikowy tekst. Jeśli chodzi o moje życie prywatne to ciągle jest ono puste ale zarazem stabilne i zrównoważone. Wracając jednak do samego tekstu o czym chciałbym napisać tym razem!? Myślę, że tytuł, który wymyśliłem może być całkiem dobry dla tych paru słów.

Ludzie (ja też) często zapominają, kim tak naprawdę są. Często pogrążenie są w letargu pracy lub/i obowiązków dnia codziennego. Zamiast starać się odkryć kim tak naprawdę są, oni po prostu starają się być zrozumiani dla innych. Często zamiast swoimi przekonaniami kierują się modą i poradami innych. Czy aby na pewno robią dobrze? Wydaje mi się, że raczej nie. I owszem ludzie mogą brać pod uwagę wiele rzeczy, ale przede wszystkim powinni kierować się własnymi przekonaniami. Powinni przypominać sobie samych siebie (myślę, że każdy czasami w głowie sobie przypomina, ja już wcześniej tak zrobiłem). Co ciekawsze powinni przypominać siebie także innym. Brak choć tymczasowych przypomnień prowadzi do tego, że zostajemy ujednoliceni – wrzuceni do worka pod tytułem „to taki typ/ taka klientka”. A przecież każdy z nas jest wyjątkowy. Różnimy się już opakowaniem, a środek jest przecież bogatszy jeśli chodzi o zawartość.

Jaki jest mój środek?! Myślę, że pełen strzępków marzeń (dotyczących tworzenia gier ale i nie tylko), trochę nieudolny i nieporadny ale dający sobie radę w trudnych sytuacjach. Mimo 30 lat jestem ciągle dzieckiem, które nawet wie jak powinno się zachować ale z przyzwyczajenia nawet tego nie robi – i nadal odgrywa rolę dużego dziecka.

Pozdrawiam

Paweł