Życiowe wyzwanie

Czy my ludzie wiemy, czego tak na prawdę chcemy? Czy nasz umysł nie okłamuje nas – mówiąc, to mi się podoba, w tym mogę być naprawdę dobry? Szczerze to nie wiem ale myślę, że się przekonam. Wtedy odpowiem na to pytanie przy następnym wpisie.

Wracając do tytułu tych wypocin, czy warto żyć chwilą i podejmować decyzje zgodnie z własnymi przekonaniami? Wydaje mi się, że tak. Lepiej próbować niż poddać się leniwemu – „lepiej nie”. Lepiej popełniać 1000 błędów i wynosić z nich coś nowego, niż stać w miejscu. Odcinając się od nowych doznań stajemy się obcy samymi sobie. Dzięki przygodom życia odkrywamy kim na prawdę jesteśmy. Dlatego nie wolno nam sobie pozwolić przestać.

Możesz tak jak ja być nieudacznikiem, ale nie przestawaj. Możesz bać się tracić pieniądze, swój cenny czas, zdrowie. Ale rób to. Im więcej w życiu porażek tym stajesz się na nie bardziej odporny. Wiesz przecież, że zwycięzca jest tylko jeden. Co z tego, że jesteś dalej. Co z tego, że przegrałeś tym razem. Ważne jest, że próbujesz. Ważne jest, że wierzysz w siebie. Jeśli wystarcza Ci własne ja by pokładać nadzieję we wszystkim co robisz będziesz szczęśliwy. Często zmęczysz się życiem, które pokaże Ci rogi. Często szpikulec będzie wbijał Ci się w serce ale co z tego. Co z tego skoro w głębi będziesz szczęśliwy.

Ciesząc się drobnymi chwilami naszej podróży jesteśmy miłością. Lekiem tego świata. Bądźmy więc szczęśliwi i nie poddawajmy się życiu. Nie pozwólmy by nasz los podróżnika został zamieniony na los niewolnika. A wiele jest dróg odbierających wolność. Prosta ścieżka dla człowieka jest ciężarem. Nie ma nic gorszego niż łatwizna i schematyzm. Krocząc nieznanym drogami mamy więcej okazji by się zastanowić. Wyostrzamy nasze zmysły, skupiamy się. Kręta ścieżka naszego życia pozwala otworzyć nam spojrzenie na  wszystko co nas otacza.

Dzięki trudom życia potrafimy spojrzeć na drugiego człowieka spojrzeniem dobrego ducha. Potrafimy zobaczyć trud życia drugiego. Brak życiowych wyzwań zabija w nas tą zdolność. Dlatego otwórzmy nasze serce na wszystko i wszystkich. Otwórzmy się na wyzwania życia. Odzyskajmy spojrzenie dziecka by poznawać życie sami. Życie to nie telewizyjna bajka. To ciężka praca, pot i łzy. Otwórzmy się na to a być może sprostamy.